Raport Październik 2009

Kiedy umieszczałem ten raport na angielskiej wersji bloga miałem spóźnienie spowodowane kilkudniowym krążeniem po Trójmieście czyli nad Morzem Bałtyckim.
Wycieczka przyjemna aczkolwiek pogoda była brzydka , mgła, chmury, mżawka, wiatr i dość niska temperatura, nie mój klimat na robienie zdjęć a właśnie miałem cheć więcej zobaczyć niż zabawić.

Baltic

W każdym razie w Październiku 2009,  ósmym miesiącu zajmowania się prze ze mnie tą częścią rynku fotografii / grafiki użytkowej – microstock – (poprzedni raport z Września), osiągnąłem nieco większą wydajność oraz powróciłem do tworzenia ilustracji koncepcyjnych.

Nadal nie zadowala mnie  ilość bo około 15 sztuk wysyłanych  na miesiąc to wynik fatalny.. powodem jednak jest ciągłe szlifowanie warsztatu (pod kątem banków zdjęć) w grafice 2D, 3D oraz fotografii, masa eksperymentów i studiowania książek oraz wszelkich internetowych źródeł ( co mam nadzieję wreszcie kiedyś opisać ).
Nie wystarczy tylko wiedzieć czy potrafić coś ale trzeba umieć połączyć estetykę ze stroną techniczną wymaganą przez klientów a wcześniej też recenzentów przyjmujących prace. Koncepcja, wykonanie, kadrowanie, kolorystyka, szumy, format, ostrość … nie ma miejsca na przypadkowość. Często wykładają się na tym osoby zaczynające zamieszczać zdjęcia / grafiki w bankach.

Tak się nie uda, nie można oczekiwać spektakularnych wyników po wysłaniu dwudziestu swoich najlepszych dzieł tam gdzie są ich miliony. Pierwsze prace prawie nigdy nie wpisują się w założenia tego specyficznego rynku.
Pominąć można osoby, które zajmowały się się tego rodzaju branżą już przed przystąpieniem do omawianych agencji, co też robię a moje refleksje kieruję do wcześniej nie związanych z rytmem i uwarunkowaniami takiej działalności  komercyjnej.
Sam pracowałem na zlecenia zewnętrzne oraz własne już nim zacząłem korzystać z banków zdjęć ale było i jest nadal dla mnie to zupełnie inny rodzaj i poziom wyzwania. Efekty tej działalności to bezcenny zastrzyk bodźców i inspiracji oraz nigdy nie opadająca poprzeczka co chwilami nie jest ławe ;)

Jak każdego kolejnego miesiąca, jego początek to dziwne zmiany lidera. Nagle urywa się aktywność kupujących na jednym a zaczyna na drugim i jest to kompletnie nie do przewidzenia.

Multimedia screens 2

W październiku nie wydarzyło się u mnie  nic specjalnego poza jednym ekscesem na Dreamstime. Po którejś kolejnej sprzedaży grafiki zamieszczonej obok, Dreamstime usunął mi ją z portfolio (a jest to obrazek z poziomem 2), odebrał mi kwotę za ostatnią sprzedaż (ok. $2.4) i przysłał email z informacją , że uczynił to gdyż plik był uszkodzony. Bardzo to ciekawe, nie otrzymałem żadnego info o tym, żeby może wysłać ponownie poprawny plik  dla utrzymania satysfakcji klienta czy żadnej  innej  sugestii a jedynie skasowali sobie moją popularną grafikę.

Po wymianie jakichś pięciu emaili ze sztabem DT, wysłaniu ponownym ilustracji i odczekaniu 7-10 dni przywrócili obrazek radośnie online z ilością wskazywaną zero ściągnięć i zero oglądnięć. Ponownie bardzo miło z ich strony kiedy wząć pod uwagę, że każdy kolejny poziom danego pliku (level) to wyższe wypłaty oraz wraz z ilością wyświetleń ma to wpływ na miejsce pojawiania się w wynikach wyszukiwania.

Znów musiałem pisać do supportu i w końcu poprawili ilość ściągnięć i automatycznie przywrócili level 2 plikowi z tym, że ilość obejrzeń (views) zostawili na zero. W chwili kiedy pisałem oryginalny artykuł było  Downloads: 9 / Views: 7. Potem na forum ludzie dziwią się jak takie rzeczy są możliwe.

Obserwując rozmiar kolejki oczekiwania na zatwierdzenie zdjęć, różne blogi i fora mógłbym pomysleć, że  Dreamstime miał jakąś awarię, gdyż pliki same z siebie nie ulegają destrukcji a opisana przez nich w którymś mailu usterka – pasy z zakłoceniami na grafice – jasno wskazuje na uszkodzenie albo nośnika albo działalnoś wirusa czy wadliwie pracującego z jakiegoś powodu systemu (nadpisanie przypadkowe danych).  Plik mój był w 100% czysty przy wysłaniu, podczas oglądania go i zatwierdzania miesiące wcześniej przez kogoś z DT więc cudów nie ma. To oczywiście tylko moje domysły.
Na szczęście Dreamstime miał akurat swój najlepszy miesąc.

Banki zdjęć - sprzedaż razem

Wykres  wartości miesięcznych
z uśrednioną linią postępu [Progress]  (Październik 2009)

Pierwsze zdania – Październik do Września (ogólny winik to -4% – pierwszy raz niżej od 6 miesięcy wzrostowych):

Shutterstock (SS)

  • -19.8% pobrań (DL – download), -36,71% w $
  • -36,71% w $ do najlepszego miesiąca
  • średnia wartość pobrania = $0.31

Fotolia

  • +31.58% DL, -0.43% w $
  • -7.14% w $ do najlepszego miesiąca
  • średnia wartość pobrania = $0.67

Dreamstime

  • +45.83% DL, +75.86% w $
  • +48.43% w $ do najlepszego miesiąca (BME czyli najlepszy miesiąc)
  • średnia wartość pobrania = $0.90

StockXpert

  • -26.92% DL, -40.73% w $
  • -40.73% w $ do najlepszego miesiąca
  • średnia wartość pobrania = $0.46

iStock

  • -37.5% DL, -23.39% w $
  • -54.68%  w $ do najlepszego miesiąca
  • średnia wartość pobrania = $3.03

123RF

  • +33.33% DL, -14.56% w $
  • -14.56%  w $ do najlepszego miesiąca
  • średnia wartość pobrania = $0.57

BigStockPhoto

  • +40% DL, +20% w $
  • w $ tak samo jak w miesiącu najlepszym
  • średnia wartość pobrania = $0.84

Aczkolwiek wyniki z  123RF oraz BigStockPhoto nie są powalające.

Ogólne porównanie wydajności banków zdjęć od Lutego 2009


Wykres suma ogólnej miesiąc za miesiącem


Nie próbuję zgadywać powodu czemu w tym miesącu jest -4% ogólnie bo de facto nic to nie znaczy ani nie zmienia. Wniosek jaki z tego wyciągam jest jeden: robić więcej i starać się bardziej.
Jeśli nie dodasz nowej pracy, nie sprzedasz jej, czyli nie sprzedasz więcej niż normalnie albo nie sprzedasz czegoś co jest rozszerzeniem twego portfolio. To proste i oczywiste przełożenie czasem trudno sobie uświadomoć ale w przypadku utrzymawania, podnoszenia poziomu swych prac oraz zwracania uwagi na poszerzanie swego portfolio także przez zwiedzanie nowych,  innych tematów zyskuje się wprost proporcjonalnie do wysłanej ilości.
A czasem nawet więcej w przypadku strzałów w postaci licencji rozszerzonej czyli tak zwanego EL – co oscyluje w granicach 30$ zależnie od banku zdjęć.

Jedna z przysypiających agencji jakby się budziła ale nie będę nic pisał na temat ‘by nie zapeszać’.

Dziękuję za odwiedziny i poświęcony na czytanie czas, pozdrawiam i życzę jak zawsze sukcesów!

Piękne stare schody Ratusza Gdańskiego
pochmurna, szara  pogoda  bez nadmiornych  kontrastów
pozwala jednak czasem wykonać plastyczne zdjęcia

-36,71%

Tags: , , , , , , , , , , , , , , ,

Leave a Comment